Pożar Centrum Handlowego Marywilska 44 w Warszawie, który wybuchł 12 maja 2024 r., był wynikiem celowego podpalenia przeprowadzonego na zlecenie rosyjskiego wywiadu – ustalili śledczy. W sprawie zatrzymano i postawiono zarzuty obywatelom Ukrainy i Białorusi, powiązanym z siatką sabotażystów działających na terenie Unii Europejskiej. Celem operacji miało być sianie paniki i destabilizacja regionu.
W wyniku międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej, Komendę Stołeczną Policji oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustalono, że ogromny pożar, który strawił Centrum Handlowe Marywilska 44 w Warszawie, był aktem sabotażu zorganizowanym przez grupę działającą na polecenie rosyjskich służb specjalnych.
Jak wskazuje zgromadzony materiał dowodowy, podpalenie było częścią skoordynowanej operacji sabotażowej wymierzonej w cele wielkopowierzchniowe w państwach Unii Europejskiej. W sprawie przedstawiono już zarzuty dwóm obywatelom Ukrainy – 18-letniemu Daniilowi B. oraz Oleksandrowi V., który przebywa obecnie na terytorium Rosji i jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania.

Daniil B. miał za zadanie udokumentować pożar Marywilskiej 44 i przekazać nagrania do Rosji w celu wykorzystania ich w propagandzie. Prokuratura oskarżyła go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i działalność na rzecz obcego wywiadu (art. 258 § 2 i art. 130 § 7 kodeksu karnego).
To niejedyny incydent powiązany z tą siatką. W ramach tego samego śledztwa badane są również okoliczności podpalenia sklepu IKEA w Wilnie (9 maja 2024 r.) oraz marketu budowlanego w Warszawie (14 kwietnia 2024 r.). W tych sprawach zatrzymano m.in. obywatela Białorusi Stepana K. oraz kolejnych obywateli Ukrainy, którzy działali na polecenie rosyjskiego wywiadu.
W przypadku Marywilskiej, kompleksowe oględziny terenu objęły aż 6 hektarów pogorzeliska. Śledczy zabezpieczyli 33 sejfy, 8 bankomatów oraz znaczne ilości gotówki i biżuterii. Opinia biegłych, która może przesądzić o przyczynach i mechanizmach pożaru, ma być gotowa w czerwcu 2025 roku.
Prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań i zarzutów wobec osób odpowiedzialnych za bezpośrednie dokonanie podpalenia. Śledztwo jest kontynuowane z udziałem wspólnego polsko-litewskiego zespołu śledczego (JIT).








