20 weekendów, dziesiątki tysięcy gości i 25 wystawców każdego tygodnia. Nocny Market kończy sezon 2026. Do 20 września na dawnych peronach Warszawy Głównej będzie można jeszcze raz wpaść bez planu, zjeść rzeczy dostępne tylko tutaj i zostać na drinka. Na finał pojawią się też nowe koncepty: koreański Namdemun, Parma I Nostri Panini oraz krakowskie bistro La Fiera.
Tegoroczny sezon był dla Nocnego momentem dużej zmiany. Miejsce miało odejść od myślenia o nim wyłącznie jako o food markecie i jeszcze mocniej stać się przestrzenią miejskich spotkań, taką, do której wpada się na jedzenie, ale zostaje dla muzyki, rozmów, drinka albo po prostu wieczoru ze znajomymi. Pojawiły się nowe strefy, więcej zieleni, Centralny Bar i bar 0%.
„Najbardziej charakterystyczne było chyba właśnie to, że Nocny coraz bardziej stał się stylem spędzania wieczoru, a nie tylko wydarzeniem gastronomicznym.”
– mówi Katarzyna Dziedzic, współzałożycielka Nocnego Marketu.
Co weekend inny powód, żeby wrócić
Las Noches Latinas, Jagodzianka Weekend, Nostalgia Weekend czy Silent Disco to kolejne wydarzenia które zmieniały charakter peronów i dawały kolejny powód, żeby wrócić. Właściciele wspominają tłumy tańczące podczas latynoskich nocy, fioletowe zęby i bluzki po jagodziankowym weekendzie, rozgrywki w bierki oraz parkiet pełen ludzi w słuchawkach.
„Każdy z tych weekendów miał trochę inny klimat i właśnie ta różnorodność bardzo dobrze oddaje to, jaki był dla nas ten sezon.”
– mówi Katarzyna Dziedzic, współzałożycielka Nocnego Marketu
Ale Nocny wciąż zaczyna się od jedzenia. W tym sezonie na peronach pojawił się m.in. pop-up Lobster House, wrócił Warburger a swoje stoisko miał Teddys. Można było napić się marshmallow matchy z It’s a match(a), spróbować grilla Ormiańska Petarda, zajrzeć do W Bułce czy stanąć w kolejce po gorące ciastka Cookiery.
Były też powroty i odkrycia. Baja przygotowała wytrawne streetfoodowe drożdżówki i rozpoczęła na Nocnym sezon jagodziankowy, DJ MACU BBQ pokazali projekt Mimo, a Lokal na Rybę wrócił po latach. Obok bardziej znanych nazw pojawiły się też mniejsze miejsca, Kumple, niewielki bar z pierogami, oraz kawiarenka Culture
Każdy dzień tygodnia ma tu swój charakter. W czwartki można wpaść na drinka po pracy, piątkowe i sobotnie wieczory zaczyna się na Nocnym: można zjeść, posłuchać muzyki, ale też usiąść, porozmawiać, pobawić się. Niedziele to czas na rodzinny chill i spokojne zakończenie weekendu.
Rzeczy, których nie zjecie nigdzie indziej
Jednym z tegorocznych debiutów był również BLOBS – projekt szefowej kuchni Pauli Myckiej. Desery inspirowane mochi łączą cienkie ciasto z dużą ilością nadzienia oraz smakami komponowanymi jak pełnoprawne desery restauracyjne. Projekt wystartował właśnie na Nocnym i szybko zdobył własną publiczność.
„Blobsy zadebiutowały na Nocnym Markecie i szybko znalazły swoich fanów. Do tego stopnia, że goście przestali zamawiać ‘mochi’, a zaczęli po prostu pytać o ‘Bloba’.”
– mówi Katarzyna Dziedzic, współzałożycielka Nocnego Marketu
Jeszcze jeden weekend
Finał sezonu nie będzie tylko powtórką tego, co już było. Po raz pierwszy w namiotach pojawi się koreański Namdemun z bulgogi. Dołączy również włoskie Parma I Nostri Panini z bogatymi kanapkami inspirowanymi katańskim street foodem, a Nocnym Gościem zostanie krakowskie bistro La Fiera. A jeśli ktoś w tym roku jeszcze nie dotarł na perony? Właściciele mają jedną radę: nie układać planu.
Sezon kończy się 20 września. A czy to naprawdę pożegnanie? Tylko na kilka miesięcy. Nocny Market potwierdza, że wróci w kolejnym sezonie. Na więcej konkretów trzeba jeszcze poczekać.Do zobaczenia w maju.
Lokalizacja: Nocny Market, dawne perony stacji Warszawa Główna
Sezon: 8 maja – 20 września 2026
Godziny otwarcia:
W maju i wrześniu Nocny działa od piątku do niedzieli (piątek–sobota 17:00–1:00, niedziela 16:00–23:00).
Liczba stanowisk: 25
Wstęp: bezpłatny








