Trwają prace konserwatorskie w zabytkowych katakumbach na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Ich celem jest zabezpieczenie historycznej budowli, zahamowanie procesów degradacji oraz zachowanie wyjątkowych wartości architektonicznych, historycznych i artystycznych. Prace prowadzi Fundacja Stare Powązki a wspiera je blisko półmilionową dotacją m.st. Warszawa.
Klasycystyczne katakumby to oryginalna koncepcja Cmentarza Powązkowskiego zaprojektowanego w 1792 roku przez Dominika Merliniego. Zadaszony rząd nisz grobowych, wmurowanych na kilku kondygnacjach, był czterokrotnie przedłużany, stając się w XIX wieku jednym z największych tego typu obiektów na europejskich cmentarzach.
Podczas II wojny światowej zawaliła się część katakumb i spłonęła cała więźba dachowa. W latach 1948-1970 przeprowadzono szereg remontów katakumb metodą gospodarczą dlatego ich obecny stan techniczny był zły, co zagrażało stabilności budowli.
Remont ze wsparciem miasta
W 2023 roku Fundacja Stare Powązki rozpoczęła prace projektowe i konserwatorskie, które mają na celu zabezpieczenie tego wyjątkowego przykładu architektury funeralnej. W tym samy roku przeprowadzono remont elewacji południowej i ceramicznej posadzki katakumb.

Obecnie, dzięki miejskiej dotacji w wysokości blisko 500 tys. zł, trwają prace konserwatorskie stropu podcienia. Jednak ze względu na wysokie koszty podzielono je na dwa etapy. W tym roku zostanie wyremontowana połowa sufitu podcienia. Już usunięto zniszczone tynki cementowo-wapienne z sufitów i elementów konstrukcyjnych. Po oczyszczeniu, zaimpregnowaniu oraz neutralizacji soli występujących w murach, stropy zostaną odtworzone zgodnie z historycznym podziałem kasetonowym. Dalsze prace planowane są w kolejnych latach.

Bezcenny zabytek
Stare Powązki są jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej oraz wyjątkowym zespołem zabytkowej architektury. Znajdujące się na tam grobowce, kaplice, rzeźby, pomniki i historyczne budowle tworzą niepowtarzalny krajobraz kulturowy Warszawy.
Powązkowskie katakumby to budowla naziemna, w przeciwieństwie do znanych z Rzymu czy Paryża poziemnych korytarzy. W obu przypadkach ciała zmarłych chowano w niszach i zamurowywano zasłaniając otwór tablicą z inskrypcją. W powązkowskich katakumbach pochowany jest sam ich twórca – Dominik Merlini.








