Przez lata miała być jedną z dominant rozwijającej się biznesowej Woli. Ponad 120-metrowa wieża Spark, planowana jako trzeci etap kompleksu biurowego przy al. Solidarności, nigdy jednak nie wyszła poza fazę planów. Wszystko wskazuje na to, że w pierwotnej formie inwestycja nie zostanie już zrealizowana.
Jak ustaliła Nowa Warszawa, grunt przeznaczony pod budowę wieżowca został niedawno przejęty przez Skanska Residential, czyli spółkę odpowiedzialną za projekty mieszkaniowe. Do tej pory właścicielem działki była siostrzana spółka Skanska realizująca inwestycje biurowe. Zmiana właściciela jest wyraźnym sygnałem, że deweloper przygotowuje zupełnie nową koncepcję zagospodarowania tego terenu.

Z naszych informacji wynika, że obecnie prowadzone są rozmowy z kilkoma renomowanymi pracowniami architektonicznymi, które mają opracować koncepcję nowego budynku. Wybór projektanta planowany jest na wrzesień.
Nowa inwestycja ma mieć przede wszystkim funkcję mieszkaniową. Nie oznacza to jednak, że z krajobrazu Woli zniknie możliwość budowy wysokościowca. Inwestor nie wyklucza realizacji wysokiego budynku również w nowej formule. Ostateczna decyzja dotycząca wysokości, skali i programu inwestycji zapadnie jednak dopiero po zakończeniu analiz rynkowych.

Pierwotnie na niezabudowanej działce miał stanąć około 120-metrowy biurowiec, który domknąłby kompleks Spark. Powstały już dwa budynki biurowe oraz charakterystyczny ogólnodostępny plac z zielenią, natomiast teren przeznaczony pod najwyższą wieżę od kilku lat pozostaje pusty.
Zmiana funkcji inwestycji nie jest zaskoczeniem. Rynek biurowy w Warszawie wyraźnie wyhamował, podczas gdy popyt na mieszkania w atrakcyjnych lokalizacjach nadal pozostaje wysoki. Coraz więcej deweloperów decyduje się więc na zmianę przeznaczenia gruntów, które jeszcze kilka lat temu planowano zabudować biurowcami.
Jeśli plany Skanska Residential zostaną zrealizowane, będzie to oznaczało definitywny koniec projektu wieży Spark w jego pierwotnym kształcie.








