Warszawa jest znacznie większa, niż wynika z oficjalnych statystyk mieszkańców. Z eksperymentalnego badania Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że pod koniec 2025 roku w stolicy zidentyfikowano „ślady życia” ponad 2,07 mln osób. To dane, które pokazują, jak wiele osób każdego dnia korzysta z miejskiej infrastruktury, choć nie są one oficjalnymi mieszkańcami miasta.
Ile osób faktycznie przebywa w Warszawie? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć nowe, eksperymentalne badanie Głównego Urzędu Statystycznego. Zamiast meldunków czy deklarowanego miejsca zamieszkania, statystycy przeanalizowali tzw. „ślady życia”, czyli informacje pozostawiane przez mieszkańców i cudzoziemców w rejestrach administracyjnych.
Na tej podstawie oszacowano, że na koniec 2025 roku w Warszawie przebywało około 2,075 mln osób, czyli o blisko 34 tys. więcej niż rok wcześniej. Wśród nich było około 301 tys. cudzoziemców, którzy stanowili już 14,5 proc. wszystkich osób zakwalifikowanych jako przebywające w stolicy.
Czym są „ślady życia”?
Określenie może brzmieć tajemniczo, ale chodzi o codzienną aktywność odnotowywaną w państwowych rejestrach. Mogą to być informacje związane z pracą, rozliczaniem podatków, korzystaniem z publicznej ochrony zdrowia, edukacji czy świadczeń społecznych. Jeżeli dana osoba posiada numer PESEL i pojawia się w jednym z takich rejestrów, GUS uznaje to za dowód jej prawdopodobnej obecności na danym obszarze.
Urząd zastrzega jednak, że nie są to dane o mieszkańcach Warszawy. Badanie ma charakter eksperymentalny, a jego metodologia jest nadal rozwijana. Oznacza to, że liczby nie można porównywać z oficjalnymi statystykami ludności ani traktować jako nowej liczby mieszkańców stolicy.

Stolica od dawna planuje rozwój z myślą o większej liczbie użytkowników
Wyniki badania nie są jednak zaskoczeniem dla stołecznego ratusza. Podczas przygotowywania Strategii Warszawa 2040+ oraz Planu Ogólnego uwzględniano nie tylko mieszkańców, ale również osoby, które codziennie przyjeżdżają do miasta do pracy, na uczelnie czy w innych celach.
Według miejskich analiz z Warszawy każdego dnia korzysta nawet około 600 tys. dodatkowych użytkowników, z czego około 500 tys. jest związanych ze stolicą w sposób stosunkowo trwały. To właśnie dlatego planowanie transportu, szkół, usług publicznych czy infrastruktury już dziś opiera się na znacznie szerszej grupie niż wynikałoby to z danych meldunkowych.
Coraz większy udział cudzoziemców
Eksperymentalne badanie pokazuje także rosnącą rolę migracji zagranicznych. W całej Polsce pod koniec 2025 roku GUS zidentyfikował około 38,8 mln osób przebywających, z czego około 2,3 mln stanowili cudzoziemcy. W Warszawie ich udział należy do najwyższych w kraju i przekracza 14 proc., choć jeszcze wyższy odnotowano we Wrocławiu.
Nowe dane nie zmienią kierunku prac nad Strategią Warszawa 2040+, ale stanowią kolejne potwierdzenie, że stolica funkcjonuje jako metropolia znacznie większa, niż pokazuje liczba jej oficjalnych mieszkańców. To właśnie ta codzienna, realna liczba użytkowników miasta coraz mocniej wpływa na decyzje dotyczące jego rozwoju.








