W Warszawie powstanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami każdej odnalezionej oraz zidentyfikowanej ofiary zbrodni wołyńskiej i innych polskich ofiar wojen XX wieku na Ukrainie – zapowiedział w sobotę premier Donald Tusk. Podkreślił, że pamięć o ofiarach musi opierać się na prawdzie, ale nie może prowadzić do nienawiści.
W opublikowanym z okazji Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej oświadczeniu premier przypomniał, że 11 lipca przypada rocznica tzw. krwawej niedzieli, uznawanej za apogeum zbrodni wołyńskiej.
„Było to ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach i obywatelach polskich innych narodowości ziem wschodnich II Rzeczypospolitej” – oświadczył Tusk. Jak zaznaczył, obowiązkiem wobec ofiar jest „prawda”, rozumiana jako wskazanie i nazwanie sprawców, jednoznaczne potępienie zbrodni oraz pamięć o każdej ofierze i miejscu jej śmierci.
„Zamordowani nie mogą pozostać bezimienni, nie mogą zostać bez godnego pochówku. Pamięć o nich to nasz wspólny obowiązek – wobec ich bliskich, wobec narodu i państwa polskiego” – podkreślił premier.

Tusk poinformował, że rząd doprowadził do wznowienia – po latach – poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz innych polskich ofiar wojen XX wieku na Ukrainie, których szczątki nie zostały wcześniej godnie pochowane.
„Ich rodziny czekały na to ponad 80 lat. Chcemy ocalić pamięć o każdej z nich, z imienia i nazwiska. Dlatego w Warszawie stanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z nich” – zapowiedział.
Premier zaznaczył jednocześnie, że pamięć historyczna nie może być wykorzystywana do podsycania wrogości.
„Pamięć nie może być sługą nienawiści. Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu. Pamięć i prawda muszą nam pomóc w budowie lepszej przyszłości: bez nienawiści i bez pogardy” – ocenił.
Dodał, że Europa zbudowana po II wojnie światowej na fundamencie pokoju i pojednania była możliwa dzięki „prawdzie i nazywaniu rzeczy po imieniu”. Jak zaznaczył, gotowość do zmierzenia się z prawdą historyczną jest warunkiem przynależności do tej wspólnoty.
„Jesteśmy dziś odpowiedzialni za naszą przyszłość i bezpieczeństwo naszych dzieci i wnuków. To wspólna odpowiedzialność – Polski, Ukrainy i Europy. Potrzebujemy dziś solidarności” – podkreślił premier.
Premier RP nie wskazał miejsca,w którym ma powstać mur pamięci, ani też w jakim czasie ma powstać.








