Historyczna kamienica przy ulicy Królewskiej 23 w Warszawie wkrótce przejdzie spektakularną metamorfozę. Budynek, wzniesiony przed I wojną światową według projektu Edwarda Ebera, przez dekady niszczał, a jego elewacja straciła dawny urok. Teraz, dzięki inwestycji spółki Varbalog i pracowni OP Architekten, miejsce to zyska nowe życie pod nazwą Barbara Gardens.
Kamienica powstała w latach 1913–1915 jako reprezentacyjny dom czynszowy Maksymiliana Gurewicza. Jej atutem były nowoczesne rozwiązania, takie jak taras widokowy na dachu oraz imponujące, czterometrowe wysokości kondygnacji. Podczas Powstania Warszawskiego w 1944 roku gmach został częściowo zniszczony – zachodnie skrzydło oraz poprzeczne skrzydło w głębi działki nie przetrwały wojennej zawieruchy i zostały rozebrane po 1945 roku. Ocalała część kamienicy, choć użytkowana, przez lata stopniowo traciła detale i wymagała gruntownej renowacji.

Impuls do odnowy pojawił się w 2007 roku, gdy mieszkańcy wspólnoty – nie dysponując środkami na remont – zdecydowali się sprzedać strych. Na ogłoszony konkurs wpłynęło kilka ofert, a ostatecznie wybrano spółkę celową Varbalog, której powierzono przeprowadzenie inwestycji. Partnerem w pracach projektowych została pracownia OP Architekten.

Planowana modernizacja obejmuje pełne odtworzenie historycznej elewacji od strony ulicy, renowację klatki schodowej oraz budowę dwóch wind od strony podwórza. Najbardziej spektakularnym elementem przedsięwzięcia będzie nadbudowa dwóch kondygnacji. Na nowych piętrach powstaną trzy luksusowe, dwupoziomowe apartamenty o powierzchni 208, 189 i 108 metrów kwadratowych. Prace mają rozpocząć się jeszcze w tym roku i potrwać do końca roku przyszłego.




Inwestor nie zdradza jeszcze cen apartamentów, ale eksperci rynku nieruchomości przewidują, że będzie to jedna z najbardziej prestiżowych i kosztownych adresów w stolicy.








