Jan Frycz nie żyje. Aktor miał 72 lata

Nie żyje Jan Frycz, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Artysta zmarł w wieku 72 lat. Informację o jego śmierci przekazał Teatr Narodowy w Warszawie, z którym Frycz był związany od 2006 roku.

Jan Frycz urodził się 15 maja 1954 roku w Krakowie. W 1978 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie i rozpoczął karierę sceniczną. Przez lata występował m.in. w krakowskich teatrach, a także na scenach Warszawy.

Był aktorem charakterystycznym, obdarzonym niezwykłą siłą sceniczną. Współpracował z najwybitniejszymi polskimi reżyserami, m.in. Krystianem Lupą, Jerzym Jarockim, Jerzym Grzegorzewskim, Mikołajem Grabowskim i Grzegorzem Jarzyną.

Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 roku. Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych. Do ostatnich chwil był aktywny zawodowo. W zeszłym tygodniu rozpoczął próby do ORESTEI w reż. Luka Percevala. Za swoją ostatnią rolę na Narodowej Scenie, Króla w przedstawieniu TERMOPILE POLSKIE w reż. Jana Klaty, otrzymał w maju tego roku Nagrodę Aktorską na 66. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych – Festiwalu Sztuki Aktorskiej. W minionym sezonie podziwialiśmy również jego kreacje w KRÓLU LEARZE (reż. Grzegorz Wiśniewski) i JAK BYĆ KOCHANĄ (reż. Lena Frankiewicz), a także w telewizyjnej realizacji legendarnej WYCINKI w reż. Krystiana Lupy (gdzie wcielił się w postać Aktora Teatru Narodowego).

Jego kariera aktorska wiodła od Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, przez Teatr im. Juliusza Słowackiego oraz Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej, po Teatr Polski w Warszawie, a wreszcie Narodową Scenę, gdzie wrócił po latach, zaproszony przez Jerzego Jarockiego. Stworzył niemal 200 aktorskich kreacji, zarówno na deskach scenicznych, jak i w Teatrach Telewizji oraz Polskiego Radia, na stałe zapisując się w historii polskiego teatru rolami w spektaklach Krystiana Lupy (m.in. LUNATYCY, BRACIA KARAMAZOW, MISTRZ I MAŁGORZATA), Andrzeja Wajdy (KLĄTWA), Jana Englerta (m.in. KORDIAN, JULIUSZ CEZAR, IWANOW), Jerzego Jarockiego (m.in. GRZEBANIE, MIŁOŚĆ NA KRYMIE, TANGO) czy Mikołaja Grabowskiego (m.in. KWARTET DLA CZTERECH AKTORÓW, OPIS OBYCZAJÓW…). Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień. – przekazał Teatr Narodowy w Warszawie.

Na dużym ekranie stworzył dziesiątki niezapomnianych ról. Wystąpił m.in. w „Wielkim Szu”, „Pornografii”, „Pręgach”, „Ślepnąc od świateł” oraz filmie „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”. Za swoje role był trzykrotnie nagradzany Polskimi Nagrodami Filmowymi Orły.

Szczególne miejsce w jego dorobku zajmował teatr. Od 2006 roku był członkiem zespołu Teatru Narodowego w Warszawie. Jeszcze w ostatnich tygodniach pracował nad kolejnymi projektami artystycznymi.

Jan Frycz pozostawił po sobie dorobek obejmujący blisko pół wieku pracy na scenie, w kinie i telewizji. Był jednym z najbardziej cenionych aktorów swojego pokolenia.

fot. Marta Ankiersztejn, Archiwum Teatru Narodowego 

GALLERYWARSAW

Portal o sztuce, modzie i rzemieślniczych outsiderach, zgłębiający najciekawsze zjawiska na scenie twórczej. Łączy współczesne trendy z klasyką, przenikając kulturę wysokiej sztuki z nurtami alternatywnymi. Portal oferuje artykuły, wywiady i relacje z wystaw, promując niezależnych artystów o wyjątkowych stylach i podejściu do tworzenia – od awangardowych obrazów po ręcznie szyte buty.

Wiadomości

Polecane

Sztuka, kulinarne podróże czy rodzinne aktywności. Sprawdź, dlaczego warto spotkać się...

0
Końcówka lata i nadchodząca jesień to doskonały moment, by na nowo odkrywać miasto oraz miejsca, które je tworzą. Po wakacyjnych wyjazdach poza Warszawę szukamy...
×