Wystawa malarstwa Hani w Młynach Rothera w Bydgoszczy

Urodzona w Warszawie, zakochana w Bydgoszczy i Kapsztadzie – Hania to artystka, której życiorys łączy w sobie ścisły umysł inżyniera i wrażliwość humanistki. Absolwentka Politechniki Warszawskiej, przez 25 lat z pasją wykonywała zawód inżyniera antykorozjonisty, pracując również w Republice Południowej Afryki. Równocześnie rozwijała swoje zamiłowanie do sztuki i filozofii – studiowała na Uniwersytecie Warszawskim, a w 2003 roku obroniła dyplom na Wydziale Malarstwa Europejskiej Akademii Sztuk w pracowni prof. Barbary Szubińskiej pod kierunkiem prof. Adama Fałata.
Jej artystyczna droga prowadzi przez różnorodne inspiracje – od subtelnej estetyki Japonii, przez fascynację kostiumami Yohji Yamamoto, aż po filmowe wizje Takeshiego Kitano. Te wpływy doprowadziły ją do studiów podyplomowych u prof. Waldemara Sadleya, a następnie do zdobycia uprawnień pedagogicznych w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu.
Kilkuletni pobyt w Republice Południowej Afryki, liczne podróże i spotkania z odległymi kulturami wywarły trwały wpływ na jej malarstwo. Kolor i przestrzeń stały się dla niej polem twórczych poszukiwań, a refleksja nad kondycją człowieka, przemijaniem i przywiązaniem – ich duchowym rdzeniem.
Jej prace znajdują się w wielu kolekcjach instytucjonalnych i prywatnych – między innymi w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, Galerii BWAiUP w Pile, Muzeum Rzemiosła w Krośnie, Puławskiej Galerii Sztuki, Muzeum Lubuskim im. J. Dekerta w Gorzowie Wielkopolskim, a także w Galerii Miejskiej BWA „Kantorek” w Bydgoszczy oraz w St. Michael en Tierache we Francji.
Najbliższe spotkanie z twórczością Hani odbędzie się 29 listopada 2025 roku o godz. 13:00 w Młynach Rothera w Bydgoszczy. Wystawa nosi tytuł „Tam, gdzie rzeka napędza młyn i myśli” – i jak sugeruje tytuł, będzie to przestrzeń, w której sztuka i natura wzajemnie się przenikają.
Na ekspozycję złoży się 25 obrazów wykonanych na jedwabiu konserwatorskim, malowanych farbami gryfalanowymi. Subtelne, a zarazem intensywne układy barwnych plam, płaszczyzn i konturów przywodzą na myśl kamienie, kokony i organiczne formy – światy, w których zaklęte są emocje, wspomnienia i doświadczenia artystki.
W malarstwie Hani rzeka jest symbolem ruchu, przemijania i wewnętrznego dialogu. Każdy obraz to zatrzymana chwila, jak echo podróży między kontynentami, kulturami i stanami ducha.
Wystawa w Młynach Rothera to zaproszenie do kontemplacji – spotkania z kolorem, światłem i refleksją nad tym, co w nas trwa, mimo nieustannego przepływu czasu.







Hania Ewa Masojada













