V Tower jest na finiszu swojej transformacji. Do biurowca wprowadzają się pierwsi najemcy, a budynek wraca na warszawski rynek w zupełnie nowej odsłonie – bardziej energooszczędny, cyfrowy i przygotowany na potrzeby współczesnych firm.
Jedną z najważniejszych zmian w budynku jest coś, z czego korzysta tu każdy – codziennie. System wind.
Wymiana w działającym budynku
Wysokie biurowce działają jak organizmy. Ich sprawność zależy od setek systemów pracujących jednocześnie. W przypadku transformacji V Tower jednym z wyzwań była infrastruktura pionowego transportu.
Windy zainstalowane ponad 20 lat temu były nie tylko przestarzałe technologicznie, ale przede wszystkim bardzo energochłonne. Dlatego ich wymiana stała się jednym z kluczowych elementów transformacji prowadzonej przez właściciela budynku, Cornerstone Investment Management.
Eksperci z firmy Schindler, jednego z globalnych liderów w obszarze mobilności w budynkach, wymienili łącznie 19 urządzeń w budynku: trzynaście modeli Schindler 3000 w głównej wieży, pięć wind Schindler 5000 obsługujących cztery strefy podium budynku i zarządzanych przez system Schindler PORT oraz specjalną windę Schindler 6000 przeznaczoną do działań ratowniczych.

Efekt? Zużycie energii przez system wind spadło aż o 50 procent.
Sam projekt nie należał do prostych. Prace prowadzono równolegle z innymi działaniami modernizacyjnymi w budynku, a windy przez cały czas pozostawały w użyciu. Dodatkowym wyzwaniem okazała się specyfika szybów windowych. W trakcie prac okazywało się, że rzeczywiste wymiary instalacji różnią się od archiwalnej dokumentacji technicznej, co wymagało bieżącego dopasowywania rozwiązań do zastanych warunków.
Biznesowy argument: ESG
Nowe rozwiązania wpływają nie tylko na komfort użytkowników, ale również na efektywność energetyczną całego budynku. V Tower ogranicza dziś emisję CO₂ o ponad 2 tysiące ton rocznie – o ponad 40 procent względem poziomu sprzed modernizacji.
V Tower pokazuje, że w nowoczesnym mieście postęp nie zawsze oznacza budowanie wyżej. Czasem chodzi po prostu o to, by budować mądrzej.








