Przebudowa ul. Kruczej wchodzi w kolejny etap. Już jutro zostaną otwarte oferty w przetargu na realizację inwestycji. To ważny moment, który pokaże, ilu wykonawców jest zainteresowanych przebudową jednej z ulic w centrum Warszawy i jakie koszty zaproponują firmy.
Zarząd Dróg Miejskich chce sprawnie przeprowadzić dalszą część postępowania i doprowadzić do podpisania umowy z wykonawcą tak szybko, jak będzie to możliwe. Celem jest rozpoczęcie robót jeszcze w 2026 roku. Planowana przebudowa obejmie kompleksową zmianę przestrzeni ulicy. W ramach inwestycji przewidziano wymianę nawierzchni jezdni i chodników, przebudowę skrzyżowań oraz modernizację infrastruktury podziemnej. Pojawią się także nowe nasadzenia zieleni i elementy małej architektury.
Jak wyjaśnia Zarząd Dróg Miejskich, jednym z największych wyzwań przy projektowaniu były znajdujące się pod ziemią sieci infrastruktury. Pod jezdnią i chodnikami przebiegają rozbudowane magistrale, m.in. wodociągowe i ciepłownicze, które ograniczają możliwość sadzenia drzew w wielu miejscach.
Analizy wykazały, że najlepszą przestrzenią do wprowadzenia zieleni jest środek ulicy. Dzięki temu możliwe będzie stworzenie regularnych, równych szpalerów drzew zamiast pojedynczych nasadzeń rozmieszczonych przypadkowo.

Zielony pas zamiast tranzytowej ulicy
Projekt zakłada zmianę charakteru Kruczej. Ulica ma zostać przekształcona w przestrzeń o bardziej lokalnej funkcji, z ograniczeniem ruchu tranzytowego.
Obecny przekrój ulicy zostanie wykorzystany do stworzenia zielonego pasa, który wraz z dwoma szpalerami drzew ma w przyszłości tworzyć efekt „zielonego dachu” nad ulicą. Według ZDM takie rozwiązanie pozwoli zachować istniejący drzewostan, a jednocześnie znacząco zwiększyć ilość zieleni w tej części Śródmieścia.
Krucza znajduje się bowiem w rejonie, gdzie brakuje większych terenów zielonych. Do najbliższego parku jest około kilometra, dlatego liniowa forma zieleni wzdłuż ulicy ma częściowo uzupełnić tę lukę.

Nie tylko „warszawska La Rambla”
Wcześniej projekt często przedstawiano jako warszawską odpowiedź na La Rambla. Jednak założenia przebudowy wynikają przede wszystkim z lokalnych uwarunkowań – ograniczeń związanych z infrastrukturą podziemną, potrzebą poprawy jakości przestrzeni publicznej oraz zwiększeniem udziału zieleni.
Zdaniem projektantów kluczowe było znalezienie rozwiązania, które pozwoli pogodzić funkcjonowanie ulicy z możliwością wprowadzenia większej liczby drzew i stworzenia przyjaznej przestrzeni dla mieszkańców.
Kiedy ruszą prace?
Jeżeli procedura przetargowa przebiegnie zgodnie z planem, wykonawca może zostać wybrany w kolejnych miesiącach. ZDM liczy, że pozwoli to rozpocząć roboty jeszcze w 2026 roku.
Na razie nie podano ostatecznego kosztu inwestycji. Wiadomo, że przebudowa będzie finansowana z budżetu miasta. W kolejnych etapach mieszkańcy mają być informowani o szczegółowej organizacji ruchu oraz ewentualnych utrudnieniach związanych z prowadzeniem prac.








