
Rynek nieruchomości premium zmienia się dynamicznie – dziś to już nie tylko lokalizacja, lecz także architektura, udogodnienia, technologie i zrównoważony rozwój. O tym, jak definiować segment premium, jakie trendy kształtują go w Polsce i dlaczego projekt musi mieć duszę, rozmawiamy z Mariuszem Gajżewskim, Head of Sales, Marketing and Communication w BPI Real Estate Poland.
NowaWarszawa.pl: Panie Mariuszu, zacznijmy od podstawowego pytania – co właściwie oznacza „premium” w kontekście nieruchomości? Jak BPI Real Estate Poland definiuje ten segment?
Mariusz Gajżewski: Z naszego punktu widzenia nie istnieje jedna definicja, którą można by przyłożyć do każdego projektu. Dla nas premium to suma wielu elementów – nie tylko lokalizacja, choć ta oczywiście ma znaczenie. Kluczowe są też: jakość architektury, unikalność projektu, jego skala, udogodnienia, technologie i coraz częściej – zrównoważony rozwój.
Nie chodzi o to, żeby każda inwestycja spełniała dokładnie te same „parametry”. Ważne jest to, jak dana nieruchomość odpowiada na potrzeby świadomego, wymagającego klienta i jak wpisuje się w kontekst miejsca. Każdy nasz projekt jest inny – i każdy na swój sposób może być „premium”.
Czy lokalizacja nadal jest najważniejsza?
Lokalizacja to fundament, ale – i to trzeba podkreślić – niewystarczający. Dobry adres może być atutem, ale nie zrekompensuje np. niskiej jakości wykończenia czy braku przemyślanej architektury.
Weźmy np. naszą inwestycję Bernadovo w Gdyni – nie znajduje się ona w ścisłym centrum, ale oferuje coś zupełnie innego: prywatny las, 75% powierzchni biologicznie czynnej, kameralną zabudowę i najwyższy standard architektoniczny. To inwestycja dla tych, którzy chcą żyć blisko natury, nie rezygnując z komfortu.
Z kolei w PianoForte w Warszawie kluczowa była lokalizacja – Dolny Mokotów, tuż przy parku Morskie Oko i w pobliżu Łazienek. Ale również tu nie poprzestaliśmy na „adresie”. Mamy projekt z unikalną architekturą, zaprojektowaną przez renomowaną pracownię KAPS Architekci, kameralną inwestycję i liczne elementy wyróżniające – jak choćby obecność.
A co z designem i jakością architektury?
To absolutnie kluczowy element. W segmencie premium nie chodzi o to, by zaskakiwać ekstrawagancją. Chodzi o jakość, ponadczasowość i spójność z otoczeniem.
Każda nasza inwestycja to rezultat współpracy z najlepszymi pracowniami – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Chmielna Duo w Warszawie powstała w duchu art déco, Czysta 4 we Wrocławiu to nowoczesna interpretacja „15-minutowego miasta” z proekologicznymi rozwiązaniami i udogodnieniami dla rowerzystów. PianoForte to idelane połaczenie dynamiki miasta z bliskością terenów zielonych w rytmie mokotowskiego modernizmu. Architektura musi być zintegrowana z otoczeniem, ale również wyjątkowa – to znak rozpoznawczy naszych projektów.
Jaką rolę odgrywa zrównoważony rozwój? Czy klienci premium zwracają na to uwagę?
Coraz bardziej – choć nie jest to jeszcze dominujący czynnik decyzyjny. Wierzymy jednak, że to kierunek, w którym rynek będzie podążał. Już dziś realizujemy inwestycje zgodnie z zasadami ESG. PianoForte otrzyma m.in. systemy odzysku wody deszczowej, panele fotowoltaiczne czy ładowarki dla aut elektrycznych. Z kolei Bernadovo jako pierwsza nasza inwestycja w Polsce otrzymała certyfikat BREEAM – z bardzo zaawansowanymi rozwiązaniami proekologicznymi i ponadprzeciętną powierzchnią zieloną.
Czy udogodnienia to dziś „must have”? Jakie rozwiązania są najbardziej pożądane przez klientów?
Tak, zdecydowanie. W zależności od projektu i lokalizacji, oferujemy np. przestrzenie coworkingowe, zielone dachy, siłownie, strefy wellness, recepcje z usługą consierge czy myjki rowerowe.
W przypadku PianoForte mamy bardzo ciekawe połączenie jakości i sztuki, jak np. rzeźby Krzysztofa Kołodziejskiego zaplanowane w lobby budynku. To drobiazgi, które budują tożsamość miejsca i są doceniane przez świadomych klientów.
Jakie trendy będą kształtować segment premium w najbliższych latach?
Z pewnością rosnące znaczenie ESG, energooszczędności i technologii wspierających komfort życia. Ale również – co ciekawe – większa koncentracja na „dobrostanie”: zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Klienci szukają projektów, które zapewnią im ciszę, dostęp do zieleni, przestrzeń do relaksu czy pracy zdalnej.
Dodatkowo zauważamy, że rynek coraz mocniej docenia projekty z historią – takie, które nie tylko „są”, ale coś znaczą. PianoForte powstało na terenie dawnej fabryki fortepianów i pianin Małecki – i ten element wpleciony w DNA projektu bardzo rezonuje z klientami.
Czy można więc powiedzieć, że inwestycja premium to przede wszystkim projekt z duszą?
Zdecydowanie. Premium to nie metka. To przemyślana całość – lokalizacja, architektura, detale, udogodnienia, ale też kontekst i historia. Tylko wtedy powstaje miejsce, które realnie podnosi jakość życia i zostaje z mieszkańcami na lata.
Artykuł sponsorowany














