W związku z wydarzeniami, które miały miejsce 9 sierpnia 2025 roku podczas koncertu białoruskiego artysty Maxa Korzha na PGE Narodowym w Warszawie, operator obiektu – spółka PL.2012+ – poinformował o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.
Jak podkreśla zarząd spółki, chodzi o eksponowanie podczas wydarzenia symboli i flag budzących jednoznaczne, negatywne skojarzenia historyczne oraz mogących stanowić propagowanie ustrojów totalitarnych.
Stanowcze potępienie
W oświadczeniu PL.2012+ podkreślono, że stadion od lat jest miejscem pozytywnej energii, w którym każdy uczestnik wydarzeń powinien czuć się komfortowo i bezpiecznie. Organizatorzy oraz operator obiektu stanowczo potępiają prezentowanie treści propagujących jakikolwiek totalitarny ustrój czy nawołujących do nienawiści.

– Zasady obowiązujące na naszym obiekcie nie dopuszczają prezentowania symboli, haseł czy znaków kojarzonych z reżimami totalitarnymi lub szerzących nienawiść na tle narodowościowym, etnicznym czy kulturowym – czytamy w komunikacie.
Znaczenie symboliczne obiektu
Przedstawiciele PL.2012+ wyrazili ubolewanie, że w trakcie koncertu pojawiły się flagi, które – według organizatorów – jednoznacznie nawiązują do dramatycznych wydarzeń w historii XX wieku.
PGE Narodowy, jako obiekt o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym dla Polski, ma być miejscem wolnym od jakichkolwiek przejawów agresji – zarówno fizycznej, jak i słownej.
Atmosfera szacunku i bezpieczeństwa
Operator stadionu zapewnia, że we współpracy z organizatorami wydarzeń dokłada wszelkich starań, aby atmosfera na obiekcie opierała się na wzajemnym szacunku, bezpieczeństwie i pozytywnych emocjach.
– Dążymy do tego, by każdy, kto przychodzi na stadion, miał poczucie, że jest w miejscu przyjaznym, wolnym od nienawiści i ideologii totalitarnych – podkreślono w komunikacie.
Sprawą zajmą się teraz odpowiednie organy ścigania.








