Radni Warszawy zdecydowali: 20 milionów złotych zostanie przeznaczonych na przebudowę budynku przy placu Starynkiewicza 7/9. W przyszłości obiekt ten ma pełnić funkcję nowej siedziby Zarządu Dróg Miejskich. Choć na przeprowadzkę przyjdzie jeszcze poczekać, miasto rozpoczyna przygotowania do rewitalizacji gmachu, który od lat stoi pusty.
Budynek – przez lata związany z redakcją dziennika „Rzeczpospolita” – od 2017 roku nie jest użytkowany. Jego historia sięga lat 30. XX wieku, kiedy to powstał jako Dom Turystyczny – hotel miejski dla odwiedzających Warszawę, głównie młodzieży szkolnej. Zaprojektowany przez Władysława Borawskiego, w czasie Powstania Warszawskiego został poważnie uszkodzony. Obrony budynku bronił sam rotmistrz Witold Pilecki, a jedno z najbardziej znanych zdjęć tamtego okresu – postrzelona flaga na jego dachu – przeszło do historii.
Po wojnie budynek pełnił wiele funkcji – od siedziby Domu Samopomocy Chłopskiej, przez biura administracji państwowej i redakcję „Trybuny Ludu”, po wspomnianą redakcję „Rzeczpospolitej”. Dziś nadal można zobaczyć tablicę poświęconą Pileckiemu, ufundowaną w 2003 roku przez dziennikarzy „Rzepy”.

Miasto planuje, by nowym głównym użytkownikiem obiektu był Zarząd Dróg Miejskich. Jak zapowiada jego rzecznik, Jakub Dybalski, budynek ma pomieścić m.in. Zintegrowany System Zarządzania Ruchem – obecnie rozproszony w kilku lokalizacjach. – Dziś mieści się on przy ul. Chmielnej. Ten budynek mógłby ułatwić nam również obsługę mieszkańców – mówi Dybalski. – Na Chmielnej brakuje na to przestrzeni.
Choć perspektywa przeprowadzki jest jeszcze odległa, przyznane środki pozwolą rozpocząć prace projektowe. Konieczne będzie dostosowanie wnętrz do współczesnych wymagań funkcjonalnych – obecny układ pomieszczeń nie spełnia dzisiejszych standardów. Projekt zmian nie został jeszcze opracowany, ale wiadomo, że nowe biura nie zastąpią całkowicie siedziby ZDM przy ul. Chmielnej – będzie to jedynie dodatkowa lokalizacja.

Miasto ma już doświadczenie z planowaniem rewitalizacji tego budynku – konkurs na jego przebudowę rozstrzygnięto kilka lat temu, a zwyciężyła w nim renomowana pracownia AMC – Andrzej M. Chołdzyński. Wówczas zabrakło jednak środków na realizację. Dziś – dzięki decyzji Rady Warszawy – projekt znów wraca na miejską agendę.








