Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyznał, że projekt budowy odcinka tramwajowego wzdłuż ulicy Rostafińskich budzi jego poważne wątpliwości w związku z narastającym oporem społecznym. Jak podkreślił, inwestycja jest wpisana w miejskie plany transportowe, jednak jej realizacja „nie jest przesądzona”, ponieważ wymaga oceny, czy miasto powinno ją prowadzić „przy tak dużym sprzeciwie mieszkańców”.
Według informacji złożonych do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, w sprawie wydanej decyzji środowiskowej złożono około 20 protestów, głównie od mieszkańców okolic osiedla Eko-Park przy ulicy Rostafińskich. Skarżący obawiają się ingerencji w teren zielony na skraju Pola Mokotowskiego oraz wzrostu hałasu i uciążliwości w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej.

Trzaskowski zaznaczył, że stołeczny ratusz koncentruje się obecnie na kluczowych inwestycjach komunikacyjnych, a budowa odcinka przez Rostafińskich może zostać przesunięta na dalszy etap. Równocześnie Tramwaje Warszawskie informują, że dokumentacja projektowa jest nadal przygotowywana, a postępowania administracyjne prowadzone, choć brak prawomocnej decyzji środowiskowej może opóźniać harmonogram.
Planowany fragment torowiska ma połączyć odcinki budowanej magistrali tramwajowej między Wilanowem a Wolą. Jego ewentualne wstrzymanie spowodowałoby przerwanie ciągłości tej trasy. Ostateczne decyzje dotyczące przyszłości inwestycji mają zapaść po zakończeniu procedur odwoławczych oraz analizie możliwości finansowych miasta.
fot. Tomasz Reich, źródło tvn24, pap, wyborcza.pl, własne.








