Dokładnie rok temu w centrum Warszawy zaszła zmiana, która jeszcze przed realizacją wywoływała duże emocje. Zlikwidowano tunel samochodowy pod ul. Marszałkowską, prowadzący w kierunku ul. Złotej, a w jego miejscu powstało przejście naziemne dla pieszych i rowerzystów. Dziś, po dwunastu miesiącach funkcjonowania nowego rozwiązania, liczby jasno pokazują, jak bardzo było ono potrzebne.
Z danych Zarządu Dróg Miejskich wynika, że skala użytkowania przejścia naziemnego jest nieporównywalnie większa niż dawnego tunelu. W godzinach popołudniowego szczytu, między 18:00 a 19:00 w grudniu 2025 roku, z przejścia przez Marszałkowską skorzystało 1289 osób. Dla porównania – w czerwcu 2024 roku, gdy tunel na Złotej wciąż funkcjonował, w analogicznej godzinie (16:00–17:00) przejechały nim 342 pojazdy. Oznacza to, że nowe przejście obsługuje niemal cztery razy więcej użytkowników niż dawniej tunel samochodów.

Jeszcze wyraźniej widać to w dłuższym ujęciu czasowym. Podczas pomiaru prowadzonego w godzinach 7:00–21:00 z przejścia naziemnego skorzystało łącznie 9 957 osób w ciągu jednego dnia. W tej liczbie znalazło się:
- 9 660 pieszych,
- 297 rowerzystów oraz użytkowników UTO i UWR,
- 76 osób z wózkami dziecięcymi,
- 2 osoby z ograniczeniami ruchowymi.
Te dane pokazują, że przejście spełnia funkcję nie tylko komunikacyjną, ale także społeczną – umożliwia swobodne poruszanie się wszystkim użytkownikom, niezależnie od wieku czy sprawności.
Kluczową zaletą nowej infrastruktury jest jej pełna dostępność. Przejście jest pozbawione barier architektonicznych, wygodne dla osób z wózkami dziecięcymi, czytelne i bezpieczne dla rowerzystów oraz użytkowników urządzeń transportu osobistego. Co równie istotne, piesi zyskali krótszą i prostszą trasę, bez konieczności schodzenia pod ziemię, korzystania ze schodów czy wind.
Rok po likwidacji tunelu pod Marszałkowską widać wyraźnie, że była to zmiana odpowiadająca realnym potrzebom miasta. Przestrzeń, która wcześniej służyła głównie samochodom, dziś obsługuje tysiące pieszych i rowerzystów każdego dnia. To przykład, jak przekształcanie infrastruktury drogowej może poprawić dostępność, bezpieczeństwo i jakość życia w ścisłym centrum Warszawy.








