Gdy myślimy o Zakopanem, to przed oczami stają nam górale, narty, kuligi, grzaniec, kwaśnica. No i Tatry rzecz jasna, których widok towarzyszy nam z każdej strony. Ale przecież to nie wszystko, bo atrakcje Zakopanego kryją także takie rzeczy, z których większość z was nie miała jeszcze przyjemności skorzystać. Może pora to zmienić?
Wsiadamy na quady!
Nasza propozycja na weekend w Zakopanem to wyprawa na quadach. Te pojazdy świetnie sprawdzają się w górskich warunkach, doskonale odnajdują się na polnych drogach, a i na bezdrożach, w lasach, na polanach, rowach i wykrotach. Zabawa z jazdą typu off road jest przednia i kto raz jej zakosztował często chce do niej wracać jak najczęściej. Niestety, na posiadanie własnego quadu mało kto sobie pozwala, zresztą ograniczenia w możliwości swobodnej jazdy nimi też zniechęcają do tego sportu. Ale w towarzystwie przewodnika, po terenach do tego przeznaczonych? Tu jak najbardziej można puścić wodze fantazji, z czego korzysta firma Quadoo z Zakopanego, oferując możliwość wypożyczenia quadów w wielu różnych konfiguracjach. Takich, które spodobają się osobom poszukującym naprawdę żywiołowej zabawy, jak i takich, które chcą udać się na wyprawę na quadach w wersji „rodzinnej”, spokojniejszej, mniej nastawionej na walkę z przeciwnościami terenu, trawersowanie, przeprawy. Co dokładnie znajdziemy w tej ofercie?
Dla każdego coś się znajdzie
Spójrzmy więc szybko na propozycje, jakie zamieszczone są na stronie firmy pod hasłem quady Zakopane.
W najprostszej – i najtańszej – opcji możemy po prostu udać się na godzinną wycieczkę po okolicach Zakopanego. Opcja ta jest ciekawa dla zupełnie początkujących, chociaż jest bardzo prawdopodobne, że będziecie po niej czuć niedosyt i niewykluczone, że jednak lepiej wybrać od razu wersję trochę dłuższą. Dwie godzin, a może nawet trzy? W dzień, czy może w nocy? Ta ostatnia opcja jest szczególnie ciekawa, bo jazda przy wieczornym oświetleniu wygląda mocno inaczej, niż w świetle dnia. W dodatku w takiej opcji można zdecydować się również na udział w ognisku, co też jest ciekawym przeżyciem i bardzo dobrym zamknięciem tak intensywnej wyprawy.
To wszystko są oczywiście propozycje dla osób, które dopiero chcą posmakować jazdy na quadach. Ci, którzy dobrze znają swoje potrzeby i możliwości, mogą zdecydować się na opcje dużo bardziej rozbudowane. Czy będzie to pół dnia czy może aż 2 czy 3 dni jazdy po górach, przepraw odpowiednich dla doświadczonych kierowców, połączonych z noclegiem w górskiej chacie? O takich wyprawach mówi się, że są „męskie”, ale brać może w nich każdy, kto tylko jest na siłach. Survivalowe wyprawy wymagają już kondycji i wiary w siebie, dla początkujących będą zapewne rzucaniem się na zbyt głęboką wodę.
Oferta dodatkowa obejmuje między innymi szkolenie przez profesjonalistów, przeznaczone zarówno dla początkujących, jak i osób chcących podnieść swoje umiejętności.
Oddalami więc na chwilę myśli o koniach i saniach, o kuligach i nartach, o wędrówkach z kijkami i spacerach przed sielskie dolinki. Niech się dzieje – wsiadamy na quady!
Artykuł sponsorowany



