WTT przechodzi metamorfozę. Czy zmieni się elewacja? – wywiad

    0
    29

    Czy wieżowce trzeba remontować? Jak zarządzać ogromnym budynkiem, który od kilkunastu lat jest jedną z ikon Warszawy? O stołecznym Warsaw Trade Tower rozmawiamy z Maria Bubak
    Client Relations Manager WTT.

    Co skłoniło państwa do zmian oblicza budynku?

    Przez lata obecności na rynku daliśmy się poznać jako budynek, który zawsze stara się wyprzedzać konkurencję. Obserwujemy, że zmienia się styl życia, potrzeby pracowników, a to właśnie dla nich mamy stworzyć atrakcyjną przestrzeń do pracy. Taką w której chcieliby przebywać, ale również – dzięki zaproponowanej przez nas ofercie – wracać tu w czasie wolnym.
    Dlatego zależało nam, aby zmiany faktycznie odzwierciedlały potrzeby osób pracujących w budynku. Dlatego w ubiegłym roku zdecydowaliśmy się przeprowadzić ankietę wśród pracowników firm mieszczących się w budynku. Wzięło w niej udział tysiąc trzysta osób, a wprowadzane zmiany są jej efektem. Przeprowadzenie ankiety było dobrym pomysłem – dzięki niej dowiedzieliśmy się dużo o naszych najemcach i możemy stworzyć przestrzeń, która lepiej odpowiada ich potrzebom.

    Na co najczęściej zwracają uwagę?

    Przede wszystkim na lobby i potrzebę rozszerzenia oferty dla osób ceniących zdrowy i aktywny tryb życia. Pisząc o lobby respondenci chcieli, aby to miejsce było jaśniejsze, świeższe, bardziej przyjazne, żeby zachęcało do spędzania tu więcej czasu. Poza kawiarnią nie było tutaj stref relaksu. Dlatego pracujemy nad stworzeniem nowych stref, w których będzie można usiąść, spotkać się z kimś i porozmawiać w mniej formalnej atmosferze, bez konieczności wprowadzania go do biura.
    Uważnie słuchamy również propozycji innych partnerów. Np. dzięki sugestii pracowni architektonicznej przygotowującej rewitalizację w lobby pojawi się fortepian. Jego akompaniament będzie stanowił przyjemne tło. Od czasu do czasu planujemy również koncerty muzyki poważnej.

    Wiem, że w ankiecie zwrócono też uwagę, poza lobby, na część restauracyjną. Ona również powstała dzięki sondażowi?

    Faktycznie, oferta gastronomiczna to bardzo ważny element życia w biurowcu. Dlatego w odpowiedzi na ankiety zdecydowaliśmy się na wprowadzenie kilku nowości. Po pierwsze, zmieniliśmy operatora kantyny. Teraz serwuje ona zdrowsze i bardziej różnorodne jedzenie, a część dań szefowie kuchni przygotowują na żywo.
    Jak się okazuje, ponad połowa respondentów przynosi swoje jedzenie przygotowane w domu i nie zawsze mogą ten posiłek zjeść w komfortowych warunkach w swoim biurze. Dlatego na parterze stworzyliśmy dla naszych najemców jadalnię wyposażoną w mikrofalówki, zlewy itp. Sala ma ponad dwieście metrów kwadratowych. Pracownicy będą mogli tam odgrzać swoje jedzenie i zjeść je w estetycznej przestrzeni, którą specjalnie zaaranżowaliśmy dla ich potrzeb.
    Służyć to też na pewno będzie integracji osób pracujących w budynku, na co również zwracali uwagę nasi najemcy. Niewiele jest sytuacji, gdy pracownicy różnych biur mogą porozmawiać i spotkać się ze sobą.

    Poza tym ciekawym elementem, który wprowadziliśmy, są „food-trucki”. Obecnie zyskują one coraz większą popularność. Czy każdy może przyjechać tutaj „food-truckiem”?

     

    W fazie testowej zaprosiliśmy do współpracy pięć „food-trucków”, które przyjeżdżają w wyznaczone dni tygodnia, mamy więc uzgodniony grafik. Dzięki temu możemy z wyprzedzeniem poinformować najemców jakiej oferty mogą się spodziewać w który dzień tygodnia.
    Aktualnie sezon nabiera tempa i coraz więcej osób wychodzi na zewnątrz. Jeśli okaże się, że jest zapotrzebowanie, by wprowadzić więcej „food-trucków”, to z pewnością w przyszłości udostępnimy dodatkową przestrzeń.

    Co jeszcze się zmieni?

    Zagospodarowaliśmy prawie czterysta metrów kwadratowych na trzydziestym piątym piętrze na centrum konferencyjno-eventowe. Do dyspozycji są cztery sale, z których największa ma dwieście metrów kwadratowych. Trzy mniejsze salki mogą być wykorzystywane na potrzeby spotkań biznesowych i konferencji.
    Chcemy, aby to miejsce służyło naszym pracownikom i firmom zewnętrznym. Jak się okazuje, zdarzają się sytuacje, kiedy sale konferencyjne w biurach nie bsą w stanie pomieścić większej grupy osób lub potrzebne są sale o wyższym standardzie. Dlatego chcemy zaoferować naszym najemcom konkurencyjne warunki wynajmu tej przestrzeni. Chcemy również, aby pojawiła się tam sztuka – wystawy malarstwa, fotografii. Mamy nadzieję, że uda nam się podjąć współpracę z teatrami i zaangażować aktorów – na przykład na przedstawienia dla dzieci.
    Mamy również koncepcję wprowadzenia samochodów elektrycznych. W pierwszej fazie projektu wprowadzimy dwa takie samochody. Czasem trzeba opuścić budynek w ciągu dnia – udać się na wizytę u lekarza czy odebrać dziecko ze szkoły. Wtedy będzie można skorzystać z tych aut. Jeśli będzie zapotrzebowanie, to zwiększymy tę flotę. System, nad którym pracujemy, będzie polegał na tym, że po wcześniejszej rezerwacji pracownik będzie mógł bezpłatnie korzystać z samochodu przez np. dwie godziny. Wydaje nam się, że jest to bardzo atrakcyjna i wygodna forma przemieszczania się po Warszawie.

    Czy dysponują Państwo jakimś zapleczem dla osób, dla których ważny jest aktywny tryb życia?

    Wprowadzamy dodatkowe pomieszczenie na pierwszym piętrze – activity room”. Będziemy organizować w nim zajęcia grupowe, zapraszać trenerów do nas, aby mogli poprowadzić zajęcia z medytacji czy jogi. Na zajęcia będzie prowadzona rejestracja. Przestrzeń będzie również dostępna na potrzeby indywidualne.
    Dysponujemy także stojakami dla rowerów. W lobby będą stworzone prysznice. Myślimy również o umieszczeniu tutaj stacji „Veturilo”, aby ułatwić życie osobom, które chciałyby korzystać z tego środka komunikacji.

    W budynku znajduje się przedszkole , tak?

    Tak. Wielu naszych pracowników oddaje swoje dzieci w ręce przedszkolanek, które pracują w naszym budynku. Jest to wysokiej klasy przedszkole, które cieszy się dużą popularnością.

     

    Jakiś czas temu na pewnym forum architektonicznym pojawiły się wpisy informujące, że zmieni się także elewacja budynku. Czy to prawda?

     

    Nie, to tylko plotka. Takich zmian nie przewidujemy. Jeśli chodzi o zmiany na zewnątrz budynku chcemy, aby w głównej części zrobiło się bardziej zielono. Planujemy minipark, który będzie dostępny zarówno dla osób, które u nas pracują, jak i dla okolicznych mieszkańców. W związku z tym planujemy przearanżować parking dla gości –zmniejszyć jego powierzchnię i przesunąć go do granicy działki.

    Jak państwo zapatrują się na bliskie sąsiedztwo dwóch inwestycji? Mam na myśli Warsaw Spire i stację drugiej linii metra. Czy wpływają one na życie w tym budynku?

    Konkurencja jest kwestią naturalną. Zdajemy sobie sprawę, że nowe budynki będą powstawać. Dla nas ważne jest, żeby upewnić się, że firmy, które już obecnie mają u nas swoje siedziby, są z nich zadowolone. Dlatego też wprowadzamy liczne udogodnienia. Chcielibyśmy stworzyć na tyle konkurencyjne warunki, żeby w dalszym ciągu cieszyć się wysokim procentem wynajętej powierzchni, jaki mamy na chwilę obecną.

    Czy nie boją się państwo, że nagromadzenie tak dużej ilości powierzchni biurowej na Woli stworzy sytuację komunikacyjną podobną do tej, jaka jest na Mokotowie?

     

    Myślę, że projekty, które już powstają, nie wpłyną znacząco na problemy z komunikacją. Tak jak Pan słusznie wcześniej zauważył, powstała też druga linia metra, która na pewno odciąża ruch na drogach. Ciężko przewidzieć w tym momencie, jak będzie za piętnaście lat, ale na chwilę obecną nie musimy się obawiać paraliżu. Z pewnością powtórki z „mordoru” nie będzie. Dojazd jest bardzo sprawny i nie powinno być zakłóceń.

    Czy przeciętny warszawiak może tu przyjść na kawę, zobaczyć budynek?

    Oczywiście. Już teraz przyjeżdżają do nas ogólnodostępne „food trucki”, na pewno też do przyjścia zachęca Costa Coffee. Tak jak wcześniej wspomniałam planujemy mini park, a także organizację ogólnodostępnych wydarzeń – wystaw, koncertów, wydarzeń teatralnych. Chcemy, aby Warsaw Trade Tower było otwarte na mieszkańców Warszawy. Na pewno już niedługo warszawiacy będą mieli wiele okazji, aby się o tym przekonać.

    Kiedy ruszą prace?

    Prace wewnątrz już trwają, a rozpoczęcie prac na zewnątrz ze względu na to, że jest to bardziej skomplikowana procedura, która wymaga uzgodnień z miastem planujemy na przyszły rok.

    Dziękuję bardzo.

    Także bardzo dziękuję za rozmowę..

     

    Rozmawiał Tomasz Reich