Miasto chce przedstawić ofertę budowy wieżowców inwestorom z Dubaju. Chodzi o narożną działkę u zbiegu ulicy Jana Pawła II i Alej Jerozolimskich, na której kolejarze chcą zbudować 200 metrową wieżę oraz działkę przy Emilii Plater. Tu można budować dwie wieże o wysokości 180 metrów.
O zainteresowaniu Warszawą inwestorów z Dubaju już kilka tygodni temu pisał Puls Biznesu
. Wtedy zapytani o to miejscy urzędnicy przyznali, że nikt z nimi takich rozmów nie prowadził. Wszystko zaczęło się od niedawnej wizyty w Polsce szejka Muhammada ibn Raszida al-Maktuma, władcy Dubaju, jednego z siedmiu emiratów tworzących państwo Zjednoczone Emiraty Arabskie. Najchętniej chcieliby zainwestować w Warszawie.
Teraz miasto zmieniło zdanie i jak informuje Gazeta Wyborcza ratusz chce przygotować ofertę wspólnie z Łodzią. Kilka lat temu urzędnicy snuli plany o stworzeniu tzw. duopolis. Teraz chcą je na potrzeby promocyjne przedstawić Dubajczykom
Kłopot w tym, że Arabowie najchętniej zbudowaliby wielki kompleks budynków, nową dzielnicę. Interesuje ich ikoniczny projekt o wielkim rozmachu. Dziś nie mamy w Warszawie tak dużego terenu przygotowanego do inwestowania. Dlatego postanowiliśmy połączyć siły z Łodzią i prowadzić wspólną ofertę promocyjną naszych nieruchomości. Pomysł polega na tym, że chcemy prezentować możliwość inwestowania w centrach obu naszych miast spiętych linią kolejową. – mówi wiceprezydent Michał Olszewski.

Ratusz chce przedstawić Arabom nieruchomość u zbiegu ul. Emilii Plater i Nowogrodzkiej, w miejscu dawnego liceum Klementyny Hoffmanowej. W tym miejscu będzie można zbudować dwa wieżowce o wysokości dochodzącej do 180 m. Budynek jest już pusty. A szkoła już została przeniesiona na Hożą 88, grunt przeznaczony jest na sprzedaż. Arabscy inwestorzy musieliby przystąpić do przetargu i kupić grunt od miasta.
Drugą część oferty mogłaby stanowić działka należąca do PKP znajdująca się u zbiegu Jana Pawła II i Alej Jerozolimskich. Kolejarze planują w tym miejscu budowę 200 metrowej wieży. Aktualnie do tej inwestycji poszukuje partnerów biznesowych.
Czasu jest niewiele, bo inwestorzy przyjadą do Polski już jesienią. Wtedy też miasto chce przedstawić ofertę dostosowaną do potrzeb Dubajczyków.



