SERWIS O ŻYCIU W PRZESTRZENI MIEJSKIEJ I ARCHITEKTURZE

REDAKCJA

REKLAMA

Warszawa na trzecim miejscu najbardziej zakorkowanych miast

Strona główna Infrastruktura Warszawa na trzecim miejscu najbardziej zakorkowanych miast

Z najnowszego raportu przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte i serwis Targeo.pl wynika, że największym i wciąż nierozwiązanym problemem są wąskie gardła komunikacyjne. Widać to szczególnie na przykładzie Wrocławia i Warszawy. Najskuteczniej z wąskimi gardłami poradził sobie Gdańsk, któremu w ciągu ostatnich czterech lat udało się zredukować ich liczbę niemal o połowę. O tym, że korki są wciąż rosnącą bolączką dużych miast świadczy fakt, że w 2014 czas stracony w korkach wydłużył się o prawie 19 godzin rocznie na jednego kierowcę.

Czas spędzony w korkach nie jest wykorzystywany produktywnie, gdyż można byłoby go przeznaczyć na pracę lub odpoczynek. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to więc strata, której rozmiar można oszacować jako koszt utraconych korzyści. Pracujący kierowcy w siedmiu największych miastach Polski – Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Gdańsku – tracili w korkach w 2014 r. średnio 13,7 mln zł dziennie, czyli prawie 301 mln zł miesięcznie i ponad 3,6 mld zł rocznie.

W porównaniu z rokiem 2013 jest to pogorszenie o ponad 5 proc., czyli odpowiednio więcej o 0,7 mln zł dziennie, 14,8 mln zł miesięcznie i 177,7 mln zł rocznie. Zmiana ta jest tym bardziej znacząca, że jeszcze w roku 2013 w porównaniu z rokiem 2011 koszty korków dla kierowców spadały o 59,5 mln zł rocznie. Przechodząc na poziom mikroekonomiczny, koszt korków dla statystycznego mieszkańca-kierowcy z siedmiu miast wzrósł o 4,4 proc. i wynosił średnio 3 034 zł rocznie w porównaniu z 2 905 zł w 2013 r. W ujęciu nominalnym był to wzrost kosztu o 129 zł rocznie – mówi Rafał Antczak, Członek Zarządu, Deloitte Consulting. Jednak wzrost średnich wynagrodzeń w siedmiu analizowanych przez nas miastach na zbliżonym poziomie do kosztów korków oraz spadek cen paliw sprawił, że w ujęciu realnym koszt korków nieznacznie spadł i wynosił średnio 68 proc. miesięcznego wynagrodzenia w porównaniu z 70proc. w 2013 r. – dodaje.

Poszczególne miasta dość silnie różnią się składnikami kosztów korków, więc interpretacja wyników wymaga szczegółowej analizy. Na przykład najwyższy koszt 308 zł miesięcznie i 72 proc. miesięcznej płacy rocznie ponosili kierowcy w Warszawie, co wynika z wysokiego średniego wynagrodzenia i stosunkowo długiego czasu traconego w korkach. Z drugiej strony, wyższe średnie wynagrodzenie jest w Warszawie niż w Katowicach (5 173 zł wobec 5 532 zł miesięcznie brutto w 2014 r.), ale czas tracony w korkach jest aż o jedną czwartą niższy w stolicy Górnego Śląska i w efekcie koszt korków dla mieszkańca-kierowcy w Katowicach wynosił 248 zł miesięcznie (54 proc. miesięcznej płacy rocznie). Najniższy nominalny koszt korków ponosili kierowcy w Łodzi i Gdańsku, odpowiednio 201 zł i 202 zł miesięcznie. Jednak w porównaniu ze średnią płacą roczny koszt korków w Łodzi okazał się jednym z najwyższych – 65 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia, podczas gdy w Gdańsku wyniósł on zaledwie 54 proc. Rekordowo wysoki koszt korków ponoszą wrocławianie – aż 88 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia rocznie, na co składa się stosunkowo wysoki nominalny koszt korków (295 zł miesięcznie), relatywnie niska baza wynagrodzenia (4 014 zł miesięcznie brutto) oraz wysoki i wciąż rosnący czas tracony w korkach.

Analizujący koszty korków raport powstał w oparciu o badanie Korkometr™ zrealizowane przez serwis Targeo.pl i AutoMapę. Bazując na rzeczywistych pomiarach prędkości, dla każdego miasta wyliczono wskaźniki opóźnień, pokazujące, o ile korki wydłużają czas potrzebny kierowcom na dotarcie do miejsca docelowego. Czas opóźnień w korkach w dni robocze zmniejszył się w trzech, a wzrósł w czterech miastach, w tym w dwóch pogorszył się bardzo znacząco – o niemal godzinę miesięcznie na jednego kierowcę. Roczny czas opóźnień we wszystkich miastach łącznie wydłużył się o 18 godzin 39 minut.

Zmiany w tegorocznym rankingu wskazują na kontynuację pewnych trendów, które były widoczne w poprzednich edycjach raportu. Miasta, w których systematycznie poprawiała się organizacja komunikacji drogowej awansują w rankingu i odwrotnie.

W tegorocznym rankingu Gdańsk jest miastem o najmniejszej liczbie korków (czas tracony w korkach wynosił 14 minut i 46 sekund dziennie), co było spadkiem o ponad 6 minut, a w skali miesiąca – blisko dwóch godzin – jest to największy odnotowany spadek czasu w korkach w polskich miastach w ciągu czterech lat. Warto także zauważyć, że Gdańsk znacząco ograniczył liczbę wąskich gardeł, doganiając pod tym względem lidera poprzednich rankingów, czyli Katowice.

Na poprawę sytuacji kierowców w Gdańsku istotny wpływ miało konsekwentne łączenie różnych form komunikacji (drogi, szyny, rowery, piesi) i współdziałanie gminy, samorządu województwa, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz inwestorów prywatnych. Nie bez znaczenia są także inwestycje we wspólne przystanki autobusowe, tramwajowe i kolejowe, budowa parkingów park&ride oraz bike&ride, dróg rowerowych czy też położenie nacisku na rozwój transportu zbiorowego i wyprowadzanie tranzytu z centrum miasta – wyjaśnia Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Miasta Gdańska ds. polityki gospodarczej.

Powodów do zadowolenia nie ma Wrocław. W ciągu czterech lat czas w korkach wydłużył się o półtorej godziny miesięcznie, a roczny koszt dla mieszkańca-kierowcy wzrósł aż do 88 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia. W efekcie Wrocław znalazł się na 1. miejscu najbardziej zakorkowanych miast, a Gdańsk w zestawieniu wypadł najlepiej.

Na drugim miejscu rankingu znalazł się Kraków a na trzecim uplasowała się Warszawa, która w poprzedniej edycji rankingu była poza podium.

Ponowne otwarcie ulic w centrum Warszawy, zamkniętych na czas budowy II linii metra, paradoksalnie zwiększyło korki. Zjawisko to ma nawet wytłumaczenie naukowe i jest określane jako paradoks Braessa. To odwrócenie sytuacji, którą mieliśmy wcześniej po zamknięciu ul. Świętokrzyskiej, gdy zakorkowanie okolicy, również paradoksalnie – znacząco zmalało – wyjaśnia Rafał Mikołajczak, Prezes Zarządu Indigo, operatora serwisu Targeo.pl.

Poznań i Łódź znalazły się odpowiednio na czwartym i piątym miejscu rankingu. W obu tych miastach nastąpiło skrócenie czasu traconego w korkach oraz spadek kosztu dla kierowców w porównaniu do poprzedniego rankingu. Na szóstym miejscu znalazły się Katowice, które dotychczas były liderem rankingu z najmniejszymi korkami.

Niezmiennym problemem miast są wąskie gardła komunikacyjne. Tegoroczny raport analizując wąskie gardła, porównuje je również do stanu z 2011 roku. Rozwiązanie problemu wąskich gardeł mogłoby przynieść skokową poprawę przejezdności nie tylko dla większego rejonu, lecz także całego miasta. Przykładowo w Gdańsku wytypowano w tegorocznej edycji badania sześć najważniejszych wąskich gardeł, co w porównaniu z 2011 rokiem stanowi spadek o blisko 50 proc.

W większości miast wąskie gardła są wciąż nierozwiązanym problemem. Analiza w latach 2011 i 2014 wskazuje na systemowy problem – liczba i skala wąskich gardeł w Warszawie i innych miastach rośnie, a niektóre z nich są niezmiennie w tych samych miejscach i to pomimo dużych nakładów na infrastrukturę komunikacyjną i przy rekordowym poziomie wykorzystania transportu publicznego nie tylko wśród miast w Polsce, ale także w Europie – wyjaśnia Rafał Mikołajczak.

Problem wąskich gardeł w polskich miastach wydaje się zatem wynikać z niedostatecznej analizy i uwagi poświęconej temu zagadnieniu przez władze miast oraz zarządzających transportem drogowym i komunikacją miejską.

Nasz tegoroczny raport wyraźnie pokazał, że są miasta, które efektywnie realizują przyjętą strategię komunikacyjną, i są takie, w których problemy się kumulują. W tym i w przyszłym roku w wielu polskich aglomeracjach będą przygotowywane nowe strategie transportowe. Kilka prostych zmian, jak choćby wykorzystanie torowisk tramwajowych jako buspasów, zmniejszenie liczby znaków drogowych czy inwestowanie w zintegrowane systemy zarządzania ruchem miałyby korzystne ekonomicznie efekty dla uczestników ruchu drogowego, tak więc i dla finansów kierowców oraz samych miast – mówi Rafał Antczak.

Trudno w tym kontekście nie wspomnieć o zaistniałej sytuacji komunikacyjnej Warszawy po pożarze i w konsekwencji zamknięciu mostu Łazienkowskiego w połowie lutego 2015 r. Zmiany w organizacji ruchu – wprowadzenie nowych buspasów, a następnie częściowa ich likwidacja – spowodowały w jednych miejscach kompletny paraliż, a w innych zaskakujące zmniejszenie natężenia ruchu. Szczególnie w Warszawie, ale także w innych miastach, sytuacja wąskich gardłach może ulegać znacznym zmianom nawet w krótkim czasie. Dlatego autorzy raportu udostępnili także pomiary wąskich gardeł i korków aktualizowane w czasie rzeczywistym oraz zmiany w każdym z miast w stosunku do października 2014.

Wiadomości

Żabka stawia na diety pudełkowe!

Grupa Żabka nieustannie poszukuje nowych partnerstw i rozwiązań, mających na celu oferowanie wysokiej jakości produktów i usług. Do jej portfolio dołączyła...

Jesienią Galeria Mokotów zmieni nazwę!

Unibail-Rodamco-Westfield (URW) ogłosił rebranding trzech flagowych centrów handlowych w Europie. Jesienią właściciel galerii handlowych wprowadzi markę Westfield. Poza Galerią Mokotów...

Meble Warszawa. Salony z meblami od polskiego producenta!

Rynek mebli jest olbrzymi i obejmuje wyposażenie od producentów z całego świata. Jeśli zależy Ci na meblach od polskiego...

Rusza budowa linii tramwajowej na ul. J. Gagarina

W poniedziałek, 23 maja, rozpoczną się pierwsze roboty budowlane na ul. J. Gagarina, związane z nową trasą tramwajową oraz...

Dobra 55 już otwarta

28 tys. m² powierzchni, 92 sale dydaktyczne, nowoczesne laboratoria, sala multimedialna, która pomieści 150 osób, strefy relaksu z mobilnymi siedzeniami, ogród...

Heimstaden nowym najemcą Placu Unii

Heimstaden – spółka sektora PRS otwiera swoje biuro w biurowcu Plac Unii. Firma doceniła przede wszystkim proekologiczne...

Polecane

Skąd się wziął Pałac Kultury i Nauki?

Pałac Kultury i Nauki jaki jest, każdy widzi. Jedni nazywają go radzieckim stemplem, wypalonym siłą na polskiej ziemi symbolem dominacji wrogiego...

Trzecia edycja największego targu roślin doniczkowych w Warszawie! 23-24 kwietnia 2022

W najbliższy weekend w Koneserze odbędzie się kolejna edycja największego targu roślin doniczkowych w Polsce. Po raz trzeci wydarzenie zawita do...

“WARSZAWSKIE NOCE I DNIE” WYSTAWA BY HASHTAGALEK

Od 9 kwietnia w woonerfie Haberbuscha i Schielego na terenie Browarów Warszawskich możecie podziwiać wystawę "WARSZAWSKIE NOCE I DNIE" autorstwa Aleksandra...

X edycja Biegu Na Szczyt Rondo 1 w randze Mistrzostw Europy!

Już 21 maja do warszawskiego biurowca Rondo 1 ponownie zawitają najlepsi biegacze po schodach z Polski i Europy. Bieg Na...

Miasto Moje – osiedle zaprojektowane z myślą o rodzinach

Białołęka należy obecnie do najprężniej rozwijających się dzielnic stolicy. Powstaje tu wiele inwestycji mieszkaniowych, a w tym Miasto ...

„Whielkie malarstwo” w Centrum Praskim Koneser. Największa wystawa The Krasnals już dostępna

120 obrazów najbardziej tajemniczych artystów w Polsce – The Krasnals – można do 3 kwietnia oglądać w Centrum Praskim Koneser. Wśród...