SERWIS O ŻYCIU W PRZESTRZENI MIEJSKIEJ I ARCHITEKTURZE

REDAKCJA

REKLAMA

Konserwator zabytków podjął ważną decyzję w sprawie zrujnowanej piekarni

Strona główna Nieruchomości Mieszkania Konserwator zabytków podjął ważną decyzję w sprawie zrujnowanej piekarni

Wojewódzki konserwator zabytków umorzył postępowanie w sprawie wpisu do rejestru stuletniego budynku dawnej piekarni Teodora Rajcherta przy rondzie Wiatraczna. To otwiera drogę do budowy całkowicie nowego budynku.

Według uzgodnień zatwierdzonych przez wojewódzkiego konserwatora zabytków profesora Jakuba Lewickiego projekt przewiduje pozostawienie z dawnej piekarni tylko części wpisanych do rejestru zabytków: dwóch zewnętrznych elewacji, bramy i fragmentu ogrodzenia. Mają one być zachowane i odrestaurowane, a następnie “doklejone do do planowanego w tym miejscu pięciopiętrowego budynku mieszkalnego z usługami na parterze i podziemnym garażem.

Łączenie zabytkowej tkanki z nową zabudową jest powszechnie stosowaną metodą na całym świecie. Elewacje starych budynków, z których wyrastają nowe gmachy można spotkać zarówno w Barcelonie i Nowym Yorku.

Podobne rozwiązania stosowane są również w stolicy. W ostatnich latach w trakcie realizacji II etapu osiedla Mennica Residence deweloper musiał zachować ceglaną ścianę od strony ul. Waliców. To chroniona przez konserwatora zabytków pozostałość dawnego browaru Junga. Ceglany mur w czasie wojny stanowił granicę warszawskiego getta. Wtedy nie budziło to żadnych obaw i protestów ze strony miejskich aktywistów i społeczników.

Prawdziwa historia piekarni Teodora Rajcherta

Działka została zakupiona przez Teodora Rajcherta i jego żonę Aleksandrę z Kraszewskich 5 lipca 1913 r. z myślą o budowie własnej piekarni. Wybudowano ją w latach 1918-1926. Funkcjonowała do 8-10 września 1939 r., kiedy to podczas nalotu niemieckiego bomba zniszczyła dach i budynek od strony północnej, osłabiła jego konstrukcję, a mieszkanie właścicieli spłonęło. Jednak już w listopadzie 1939 r. piekarnia wznowiła działalność i, mimo wielu trudności powodowanych okupacją, kontynuowała ją nieprzerwanie do śmierci Teodora Rajcherta, tj. do 25 lipca 1944 r.

Pogrzeb, wybuch Powstania Warszawskiego, dalsze działania wojenne spowodowały, że Aleksandra Rajchert wraz z dwiema córkami – Marią i Jadwigą wróciły do domu dopiero 26 stycznia 1945 r. Zastały cały budynek opieczętowany, bez dostępu do mieszkania. W komisariacie milicji dowiedziały się, że nie są już właścicielkami i jedynie szybkie zniknięcie uchroni je przed deportacją do obozu NKWD w Rembertowie. Dekret Bieruta z 26 października 1945 r. zatwierdził przepadek mienia. Rodzina straciła wszystko, a o odzyskanie nieruchomości walczyła do 2012 r. czyli 67 lat!

Wybudowali piekarnię, odzyskali ruinę

Po latach walki w urzędach i sądach rodzina odzyskała budynek wraz z działką. Teren, na którym zlokalizowana była piekarnia, jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z 2014 r., który zgodnie z prawem był uzgodniony z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. W tym uzgodnieniu konserwator określił zakres ochrony, dopuszczone zmiany i zabudowę. Po raz drugi w sprawie nieruchomości konserwator wypowiedział się 6 lutego 2017 r., wpisując elewacje, bramy i fragment ogrodzenia  do rejestru zabytków. Nic się od tego czasu nie zmieniło w kwestii nieruchomości.

O zrujnowanej piekarni zaczęło być głośno po tym jak stołeczne media zaczęły się rozpisywać na temat planów inwestora, który zamierza wybudować w tym miejscu budynek mieszkalny. Wcześniej nikogo nie interesowały losy niszczejącej piekarni.

– Władze konserwatorskie, władze miasta i dzielnicy od lat wiedziały o stanie nieruchomości, o jej postępującej degradacji i wielokrotnych włamaniach i rabunkach. Mamy na wszystko dokumenty. Jako właściciele, którzy odzyskali po 67 latach swoją własność nie otrzymaliśmy od nikogo żadnego wsparcia. Wszystko finansowaliśmy ze swoich środków. Procedury ciągnęły się latami. Żadna z tych instytucji nie zgłosiła się do nas z propozycją wykupu czy zaaranżowania tego miejsca na cele społeczno-kulturalne – mówi Ewa Męczyńska.

Prawie 70 lat walki o odzyskanie własności

24 października 2013 r. budynek dokładnie obejrzał Wojewódzki Konserwator Zabytków. Mniej więcej w tym czasie zapadła  rodzinna  decyzja o sprzedaży nieruchomości. Znając stan techniczny budynku, rodzina zdecydowała też o wyłączeniu go z użytkowania z dniem 1 września 2013 r., tracąc tym samym jakiekolwiek dochody z nieruchomości i obciążając opłatami i prowadzeniem spraw administracyjnych swoje prywatne domowe budżety. Sprawy w urzędach były przeciągane w nieskończoność.

Obiekt jest w bardzo złym stanie technicznym. W maju 2012 r. wykonano ocenę stanu technicznego budynku, która określiła jego zużycie pod względem technicznym i ekonomicznym między 85 a 95 proc. zależnie od metodologii pomiaru. Firmy budowlane wyceniały przeprowadzenie remontu kapitalnego na sumę między 4 a 10 mln zł. Rodzina nie dysponowała i nie dysponuje taką kwotą. W sierpniu 2012 r. została wydana opinia prof. dr hab. inż. arch. Krystyny Guraszewskiej-Gruszeckiej dotycząca stanu zachowania wartości zabytkowych budynku dawnej piekarni i możliwości jego remontu.

Stwierdzała ona, że budynek nie nadaje się do rewaloryzacji i współczesnego zainwestowania. W nadziei na zainteresowanie  i współpracę właściciele przekazali te ekspertyzy:  Wydziałowi Architektury Dzielnicy Praga-Południe, Miejskiemu Biuru Planowania Przestrzennego, Stołecznemu Konserwatorowi Zabytków, Wojewódzkiemu Mazowieckiemu Konserwatorowi Zabytków, Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego, Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jedyną odpowiedzią był nakaz rozbiórki komina wydany 5 marca 2013 r. przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Wyburzenie grożącego zawaleniem komina było tak dużą zmianą w lokalnym krajobrazie, że  zainteresowali się nią lokalni działacze społeczni. 8 października 2013 r. odbyło się spotkanie w kawiarni Kicia Kocia, w którym brali m.in. udział Cezary Polak – działacz grochowski, właściciel kawiarni i dziennikarz, Ewelina Rosiak – architekt, Michał Krasucki – obecny Stołeczny Konserwator Zabytków, a wówczas prezes warszawskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Podczas spotkania wnuczka Teodora Rajcherta, Ewa Męczyńska opowiedziała historię budynku, zaprosiła do jego oględzin i przekazała swoje dane kontaktowe Cezaremu Polakowi, jeżeli ktoś z zainteresowanych chciałby obejrzeć nieruchomość. Niestety nikt z wówczas obecnych nie podjął z nią żadnej próby kontaktu.

Potencjalny inwestor działki chce zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wyburzyć część budynku nie wpisaną do rejestru zabytków i wybudować pięciokondygnacyjny budynek zachowując jednocześnie zabytkowe elewacje piekarni. Według informacji, które uzyskaliśmy firma jest na etapie starania o pozwolenie na budowę. Zakup działki uzależnia od decyzji władz miejskich. Na realizację nowego budynku czeka córka Teodora Rejcherta 94 letnia Pani Maria, której bardzo zależy na tym, żeby w miejscu, w którym urodziła się powstała reprezentacyjna i miastotwórcza zabudowa.
Jaka przyszłość czeka tę inwestycję nie wiadomo. Od kilku dni piekarnią interesują się dziennikarze i lokalni aktywiści, którzy jak mówi Pani Ewa Męczyńska wcześniej nie byli zainteresowani losami niszczejącego budynku.

Zniszczoną piekarnią zainteresowany był francuski deweloper Bouygues Immobilier Polska, który chciał zachować zabytkowe mury piekarni i nadbudować je kilkupiętrowym budynkiem mieszkalnym. Czy inwestycja dojdzie do skutku nie wiadomo. Deweloper w obecnej sytuacji nie podjął żadnej decyzji. Na zagospodarowanie terenu czeka rodzina Męczyńskich, której zależy na tym, żeby teren cieszył się nowym życiem.

Fot. Jakub Jurkowski, wizualizacje – materiały inwestora.

Masz newsa? Interesujesz się inwestycjami w Warszawie? Pisz do nas na adres: redakcja@nowawarszawa.pl Śledź nas na bieżąco na Facebooku.

Wiadomości

Jesienią Galeria Mokotów zmieni nazwę!

Unibail-Rodamco-Westfield (URW) ogłosił rebranding trzech flagowych centrów handlowych w Europie. Jesienią właściciel galerii handlowych wprowadzi markę Westfield. Poza Galerią Mokotów...

Meble Warszawa. Salony z meblami od polskiego producenta!

Rynek mebli jest olbrzymi i obejmuje wyposażenie od producentów z całego świata. Jeśli zależy Ci na meblach od polskiego...

Rusza budowa linii tramwajowej na ul. J. Gagarina

W poniedziałek, 23 maja, rozpoczną się pierwsze roboty budowlane na ul. J. Gagarina, związane z nową trasą tramwajową oraz...

Dobra 55 już otwarta

28 tys. m² powierzchni, 92 sale dydaktyczne, nowoczesne laboratoria, sala multimedialna, która pomieści 150 osób, strefy relaksu z mobilnymi siedzeniami, ogród...

Heimstaden nowym najemcą Placu Unii

Heimstaden – spółka sektora PRS otwiera swoje biuro w biurowcu Plac Unii. Firma doceniła przede wszystkim proekologiczne...

Luksusowy apartamentowiec Kardan powstanie w sercu Soho

W trzecim etapie SOHO by Yareal wzbogaci się o kolejny budynek z mieszkaniami w podwyższonym standardzie, tuż przy parku linearnym stanowiącym zieloną oś kompleksu....

Polecane

Skąd się wziął Pałac Kultury i Nauki?

Pałac Kultury i Nauki jaki jest, każdy widzi. Jedni nazywają go radzieckim stemplem, wypalonym siłą na polskiej ziemi symbolem dominacji wrogiego...

Trzecia edycja największego targu roślin doniczkowych w Warszawie! 23-24 kwietnia 2022

W najbliższy weekend w Koneserze odbędzie się kolejna edycja największego targu roślin doniczkowych w Polsce. Po raz trzeci wydarzenie zawita do...

“WARSZAWSKIE NOCE I DNIE” WYSTAWA BY HASHTAGALEK

Od 9 kwietnia w woonerfie Haberbuscha i Schielego na terenie Browarów Warszawskich możecie podziwiać wystawę "WARSZAWSKIE NOCE I DNIE" autorstwa Aleksandra...

X edycja Biegu Na Szczyt Rondo 1 w randze Mistrzostw Europy!

Już 21 maja do warszawskiego biurowca Rondo 1 ponownie zawitają najlepsi biegacze po schodach z Polski i Europy. Bieg Na...

Miasto Moje – osiedle zaprojektowane z myślą o rodzinach

Białołęka należy obecnie do najprężniej rozwijających się dzielnic stolicy. Powstaje tu wiele inwestycji mieszkaniowych, a w tym Miasto ...

„Whielkie malarstwo” w Centrum Praskim Koneser. Największa wystawa The Krasnals już dostępna

120 obrazów najbardziej tajemniczych artystów w Polsce – The Krasnals – można do 3 kwietnia oglądać w Centrum Praskim Koneser. Wśród...