SERWIS O ŻYCIU W PRZESTRZENI MIEJSKIEJ I ARCHITEKTURZE

REDAKCJA

REKLAMA

Druga strona Warszawy rozmowa z Karoliną Szewczykowską

Strona główna Informacje Druga strona Warszawy rozmowa z Karoliną Szewczykowską

Napisała książkę “Druga strona miasta” o Warszawie, jakiej często nie znają sami mieszkańcy stolicy. Debiutancka powieść Karoliny Szewczykowskiej trzyma czytelnika w napięciu niczym kultowy serial “Belfer”. Z kolejnym rozdziałem chcemy znać odpowiedź na pytanie: kto zabił? O Pradze i sztuce pisania kryminałów z Karoliną Szewczykowską rozmawia Tomasz Reich.

 

Czytałem kolejne rozdziały książki i chciałem znać odpowiedź na pytanie, kto zabił.

 

To prawidłowo (śmiech). Moim zdaniem na tym właśnie polega dobrze skonstruowana fabuła – ma trzymać w napięciu i motywować czytelnika do rozwikłania zagadki. Jeśli proces ten kończy się na setnej stronie lub w połowie książki – nie jest dobrze. Ja osobiście najbardziej lubię te kryminały, które mnie przerastają. Nie jestem w stanie wpaść na trop, a dopiero na końcu mówię sama do siebie: no przecież to takie oczywiste! A oczywiste przynajmniej w tej powierzchniowej warstwie być nie powinno.

 

Pani książka trzyma czytelnika w napięciu praktycznie do ostatniej strony. Czy jest jakaś recepta lub metoda, która doprowadza ciekawość czytelników do wrzenia?

 

Nie stosowałam żadnej metody. Chciałam jedynie, aby historia była na tyle skomplikowana, wątki zaplątane, a bohaterowie niejednoznaczni w swoich zachowaniach, żeby czytelnikowi nie było łatwo wpaść na to, kto jest mordercą i dlaczego. To dla mnie samej musi być intelektualna rozrywka. Jeśli choć trochę jest tak, że czytelnik został wprowadzony w taki stan, o którym pan mówi, jestem bardzo szczęśliwa.

druga-strona-miasta

Debiut, i to w dodatku kryminalny; a nie łatwiej byłoby napisać romans?

 

Mnie na pewno nie. Nie mam potrzeby pisania romansów, chyba nie mam takiej wrażliwości. Może kiedyś. Choć ma pan rację, być może łatwiej się przebić na rynku wydawniczym z dobrym romansem (śmiech).

 

Czemu zdecydowała się pani w ogóle na napisanie powieści?

 

Potrzeba pisania była we mnie od dawna. Musiał po prostu nadejść moment, kiedy się na to zdecydowałam, kiedy uwierzyłam, zresztą też dzięki napotkanym osobom, że jestem w stanie to zrobić. W miarę upływu czasu oraz postępu pracy nad książką, zaczęło mi również zależeć na jej wydaniu.

Praga, prawobrzeżna część Warszawy, to część miasta, której nawet bohaterowie Drugiej strony miasta się boją. Czy ma pani szczególny stosunek do tej dzielnicy?

 

Tak, mam szczególny stosunek do tej dzielnicy, bo w niej mieszkam, bo część mojej rodziny ze strony ojca z niej pochodzi. Myślę o niej coraz cieplej. Oczywiście, nie każdy zakątek Pragi, zwłaszcza Północ, jest moim ulubionym, ale generalnie Praga Południe, z Saską Kępą, jest miejscem, które jest bliskie mojemu sercu. Tu czuję życie. Zresztą ta strona miasta zmieniła się przez ostatnie lata tak bardzo, że myślę, iż za jakiś czas stanie się dzielnicą, w której naprawdę wielu młodych ludzi będzie chciało mieszkać. Powstaje wiele nowych inwestycji, zarówno mieszkaniowych, jak i kulturalnych. To dzielnica z ogromnym potencjałem, choć mam świadomość, że ma złą sławę.

Łatwiej zbudować mroczną scenerię w praskiej scenografii niż np. na Mokotowie?

 

Nie wiem czy łatwiej. Może korzystając właśnie z tej złej sławy, o której wspomniałam, trochę łatwiej. Na pewno jest tam jeszcze sporo miejsc, w których niewielu chciałoby zabłądzić w nocy (śmiech). Myślę, że Mokotów, zwłaszcza stary, jest tak blisko centrum, że nie wzbudza takiego strachu. Zresztą, to zawsze była dzielnica postrzegana, jako elegancka, prestiżowa. Choć myślę, że równie dobrze mogę tam kiedyś osadzić miejsce zbrodni. Miejsce ma znaczenie, ale w gruncie rzeczy powieść budują ciekawi, intrygujący bohaterowie.

 

Ile czasu pracowała pani nad książką, bo z moich informacji wynika, że część fabuły była konsultowana. Dużo to zajmuje czasu?

 

Konsultowana? Ma pan na myśli pracę warsztatową? Tak, tyle że ja fabułę akurat konsultowałam najmniej. Ona właściwie od początku była w tym kształcie, w jakim została przedstawiona czytelnikom. Moja praca nad książką trwała długo, bo uczyłam się na niej pracy z większym tekstem, który ma swoje prawa i jest wymagający. Ja pracuję długo. Może to wynika z tego, że pisanie nie stanowi mojego jedynego zajęcia – a wymaga ono skupienia, ciszy, wyłączenia się od otaczającej rzeczywistości. Ostatecznie praca nad całością, licząc skrupulatnie, zajęła mi półtora roku czynnego pisania. Reszta to były różne perypetie, które naturalnie zakłócały proces twórczy lub go wspomagały.

 

Czy czytelnicy powinni spodziewać się kolejnego kryminału, a może następne książki niekoniecznie będą utrzymane w tak mrocznych barwach?

 

Jeszcze mam parę mrocznych historii, które chciałabym opowiedzieć. Nie wiem, czy równie mrocznych czy mniej. Ja tego nie stopniuję. Ale druga książka będzie kryminałem – i mam nadzieję, że udaną kontynuacją tego, co już zaczęłam.

 

Dziś w Polsce coraz mniej osób czyta książki, a całkiem sporo pisze. Pytanie więc, czy na rynku jest miejsce na kolejnych autorów?

Nie wiem. Mam nadzieję, że tak. Różnorodność jest wspaniałą sprawą. Dobrze, że czytelnik ma wybór. Ważne jednak, żeby to był wybór realny. Odnośnie do tego, że ludzie coraz mniej czytają – ja tego nie odczuwam. Otaczają mnie ludzie, którzy bez książek nie wyobrażają sobie życia. Ale faktycznie – w obecnych czasach, przy tym pędzie życia, coraz trudniej nam się zatrzymać. Ufam, że to też się kiedyś zmieni.

 

 

 

 

Wiadomości

Jerzy Pilch nie żyje!

Jerzy Pilch, laureat literackiej nagrody Nike, nie żyje. Od kilku dni miał problemy z ciśnieniem. Miał 68 lat.

Wieżowce Ghelamco gotowe na czas epidemii

Ghelamco wprowadza do swoich nowych biurowców specjalne rozwiązania przygotowujące budynki na wypadek epidemii. Innowacyjne podejście do systemów klimatyzacji i zarządzania...

Varso 2 już gotowe!

Zakończyła się budowa 90 metrowej wysokości wieżowca Varso 2. Wkrótce do biurowca wprowadzą się najemcy. To już...

PHN buduje podziemny łącznik między metrem i wieżowcem

Ruszyły prace budowlane przejścia podziemnego łączącego biurowiec SKYSAWA ze stacją metra Rondo ONZ. Inwestor zaprezentował też nowe wizualizacje kompleksu. Ilustracje pokazują,...

Będzie bezpieczniej na Żytniej

Na Żytniej powstaje nowa zatoka do postoju autokarów. Drogowcy remontują chodnik i poprawią bezpieczeństwo pieszych. Projekt...

Elektrownia Powiśle z nowymi restauracjami

Tydzień po otwarciu Elektrowni Powiśle do oferty gastronomicznej dołączają kolejne restauracje. Wśród nowo otwartych lokali znajdą...

Polecane

Innowacyjne udogodnienia w Tulipan House

Zaprojektowane na nowo lobby biurowca Tulipan House to nie tylko ekologiczny design, ale też przestrzeń, która na każdym kroku podkreśla dumę...

Warszawski rynek mieszkaniowy 2019

W 2019 roku w Warszawie przekroczono mieszkaniowy Rubikon. Na rynku pierwotnym średnia cena sprzedaży metra kwadratowego, na koniec pierwszej połowy roku, przekroczyła 9 tysięcy...

Noc Wieżowców 2018

Po przerwie wracamy do Was z trzecią edycją Nocy Wieżowców. zdjęcia: Kuba Jurkowski Wejściówki na Wydarzenie są imienne i nie istnieje możliwość zmiany danych na...

Rondo ONZ jeszcze wystrzeli w górę!

BY <!-- &amp;amp;amp;amp;lt;iframe src="//www.googletagmanager.com/ns.html?id=GTM-N25V7L" height="0" width="0" style="display:none;visibility:hidden"&amp;amp;amp;amp;gt;&amp;amp;amp;amp;lt;/iframe&amp;amp;amp;amp;gt; Rondo...

Rondo Daszyńskiego w cieniu wieżowców

Rondo Daszyńskiego to chyba jeden z największych placów budowy w Europie. W czterech narożnikach tego ronda powstają lub są planowane biurowce o łącznej powierzchni 300...

Krwawe zaćmienie Superksiężyca w Warszawie

W nocy z 27 na 28 września doświadczyliśmy pełnego zaćmienia "Superksiężyca", następna taka okazja przydarzy się dopiero w 2033 roku. Zaćmienie rozpoczęło się o...